Koronawirus a zakaz prowadzenia działalności przez branżę medyczną. Przeciwdziałanie COVID-19 czy przekroczenie delegacji ustawowej?

Rozporządzenia należą do źródeł powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej. Rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji (przede wszystkim przez organy władzy wykonawczej), na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie (upoważnienia ustawowego) i w celu jej wykonania. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, upoważnienie ustawowe musi mieć charakter szczegółowy pod względem: (1) podmiotowym (musi określać „organ właściwy do wydania rozporządzenia”), (2) przedmiotowym (musi określać „zakres spraw przekazanych do uregulowania”) oraz (3) treściowym (musi określać „wytyczne dotyczące treści aktu”) – por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 października 1999 r., K 12/99. Rozporządzenie nie może regulować kwestii wykraczających poza zakres spraw przekazanych do uregulowania na mocy ustawowego przepisu upoważniającego. W razie przekroczenia tego zakresu, rozporządzenie staje się aktem samoistnym, przez co narusza zarówno przepis upoważniający do jego wydania, jak również artykuł 92 ust. 1 Konstytucji RP (por. M. Wiącek, komentarz do art. 92 Konstytucji RP [w:] Konstytucja RP. Tom II. Komentarz do art. 87-243, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016).

Zgodnie z art. 7d ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (dalej: „ustawa o przeciwdziałaniu COVID-19), minister właściwy do spraw zdrowia został upoważniony do określenia, w drodze rozporządzenia, standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARC-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny, mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem, mając na względzie potrzebę zapobiegania i zwalczania zakażeń COVID-19.

Tymczasem na podstawie § 3 ust. 3 wydanego w oparciu o art. 7d ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 kwietnia 2020 roku w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-COV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem, osoby uczestniczące w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej na stanowiskach określonych w wykazie stanowisk nie mogą uczestniczyć w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Zgodnie z rozporządzeniem, ograniczenie to nie dotyczy udzielania świadczeń opieki zdrowotnej niewymagającej bezpośredniego kontaktu z tymi pacjentami, w szczególności udzielania tych świadczeń za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności.

W praktyce zatem, na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 kwietnia 2020 roku wprowadzono zakaz udzielania świadczeń przez osoby uczestniczące w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej na stanowiskach określonych w wykazie stanowisk, w zakresie wykraczającym poza udzielanie świadczeń pacjentom z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 oraz udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej niewymagających bezpośredniego kontaktu z pacjentami. W istocie w mojej ocenie taka regulacja nie jest „ograniczeniem przy udzielaniu świadczeń” (do czego upoważniała Ministra Zdrowia ustawa o przeciwdziałaniu COVID-19) lecz zakazem prowadzenia określonego rodzaju działalności przez osoby wymienione w wykazie stanowisk. Ograniczeniem przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych byłby przykładowo obowiązek zachowania określonych środków organizacyjnych przy świadczeniu świadczeń zdrowotnych, jak przykładowo widzimy obecnie w branży fryzjerskiej, a nie całkowity zakaz świadczenia takich usług przez określone osoby. Tym samym, w mojej ocenie Minister Zdrowia w rozporządzeniu z dnia 28 kwietnia 2020 roku przekroczył zakres delegacji ustawowej, naruszając przy tym jednocześnie art. 92 ust. 1 Konstytucji RP.

Nie podejmując się oceny słuszności podejmowanych działań przez Ministra Zdrowia związanych z przeciwdziałaniem pandemii COVID-19, uznać należy, że sposób wprowadzenia ograniczenia (zakazu) prowadzenia działalności przez osoby wykonujące zawód medyczny budzi poważne wątpliwości natury konstytucyjnej. W literaturze przedmiotu podnosi się, że „jakiekolwiek względy praktyczne albo pragmatyczne ani – nawet najbardziej celowe czy racjonalne – okoliczności związane z potrzebą rozstrzygania problemów społecznych nie mogą usprawiedliwiać wykroczenia poza upoważnienie ustawowe” (M. Wiącek, komentarz do art. 92 Konstytucji RP [w:] Konstytucja RP. Tom II. Komentarz do art. 87-243, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016).

Środowisko medyczne nie jest jedynym środowiskiem, które negatywnie odczuwa skutki COVID-19 i wprowadzonych w tym zakresie zakazów i ograniczeń. Pozwy o odszkodowanie od Skarbu Państwa za uniemożliwienie prowadzenia działalności w związku z tzw. koronawirusem zapowiadają między innymi podmioty z branży fitness, branży imprez masowych oraz branży turystycznej. Trudno się temu zjawisku dziwić, albowiem zgodnie z obowiązującymi regulacjami każdemu, kto poniósł stratę majątkową w następstwie ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu nadzwyczajnego, służy roszczenie o odszkodowanie. Niewprowadzenie stanu nadzwyczajnego stanowi próbę ucieczki Państwa od tego obowiązku. Czy skuteczną? Czas pokaże.

 

Daniel Trędkiewicz

Aplikant radcowski

daniel.tredkiewicz@forystek.pl