Ustawodawca kontra zatory płatnicze

Ustawa z dnia 08 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wprowadziła do polskiego systemu prawnego Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z 16 lutego 2011 roku w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (Dz.Urz. UE L 48 z 23 lutego 2011r., s. 1, z późn. zm.). Dla polskich przedsiębiorców była to najważniejsza specustawa z ostatnich kilku lat, której głównym celem była „walka” z zatorami płatniczymi, czyli brakiem realizowania należności handlowych w umówionym terminie zapłaty. W polskim obrocie gospodarczym najpoważniejszym problemem, który szkodzi gospodarce i dotyka najmniejsze firmy są właśnie zatory płatnicze. Spowodowane w ten sposób kłopoty z płynnością finansową firm wywołują tzw. efekt domina, prowadząc nawet do ich upadłości.

Z dniem wejścia w życie tej ustawy, ustawodawca wprowadził nowy sposób obliczania odsetek oraz wprowadził odmienne stopy procentowe dla odsetek ustawowych, o których mowa w art. 359 § 2 k.c. i dla odsetek, których dotyczy art. 481 k.c., czyli odsetek za opóźnienie. Wprowadzono przede wszystkim nowy rodzaj odsetek należnych przedsiębiorcom od ich kontrahentów, tj. odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych Natomiast dzień nabycia uprawnienia do tych właśnie odsetek ustawodawca powiązał z uprawnieniem przedsiębiorcy/wierzyciela do żądania od swoich dłużników równowartości kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.

Ustawa wprowadziła również maksymalne terminy w transakcjach w transakcjach handlowych, które wynoszą odpowiednio 60 dni w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem nie jest podmiot publiczny (liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi) oraz 30 dni tam, gdzie dłużnikiem jest podmiot publiczny. Ustawodawca zastosował przy tym pewien wentyl bezpieczeństwa w postaci zastrzeżenia, że strony w umowie mogą wyraźnie ustalić inaczej, ale pod warunkiem że ustalenie to nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela. Jednocześnie ustawa podaje główne kryteria, na podstawie których należy dokonać oceny, czy postanowienia umowne są rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela, czy też nie i wymienia tu przykładowo rażące odstępstwa od dobrych praktyk handlowych, które naruszają zasadę działania w dobrej wierze i zasadę rzetelności, a także właściwość towaru lub usługi, które są przedmiotem transakcji handlowej.

Można więc uznać, iż ustawa ta wprowadziła do polskiego systemu prawnego dość sprawne mechanizmy zarządzania wierzytelnościami w polskich przedsiębiorstwach, zatem skąd propozycja jej zmian?

Zgodnie z raportem Forum Obywatelskiego Rozwoju z marca 2017 roku z problemami z rozliczeniami miało do czynienia ponad 80 proc. polskich przedsiębiorców, a w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw opóźnienia w płatnościach są wskazywane jako kluczowy czynnik ograniczający inwestycje i dotyka w szczególności najmniejszych przedsiębiorców. Powyższa sytuacja odbija się negatywnie na gospodarce, ponieważ w dalszym ciągu powstają zatory płatnicze, przedsiębiorcy muszą dodatkowo inwestować środki w przeterminowane należności, nie wspominając nawet o osłabieniu inwestycji, rozwoju przedsiębiorstw czy konieczności podnoszenia cen produktów lub usług, która wpływa już na szereg odbiorców.

Regulacje wprowadzone ustawą z 2013 roku okazały się zatem niewystarczające, gdyż nie stanowiły mocnej „tamy” dla zatorów płatniczych, szczególnie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Dlatego resort przedsiębiorczości przygotował projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, który może dać szansę na ograniczenie tego niepożądanego zjawiska. Planowany termin wejścia w życie nowych przepisów to 01 stycznia 2020 roku.

Analiza projektu ustawy wskazuje, że znacznie większą ochroną prawną zostali objęci mikroprzedsiębiorcy w relacji z dużym przedsiębiorcą. Po pierwsze termin zapłaty określony w umowie nie będzie mógł przekraczać 60 dni od daty doręczenia faktury dłużnikowi, pod rygorem nieważności zapisu umownego przewidującego dłuższy termin zapłaty, jeżeli dłużnikiem zobowiązanym do zapłaty za towary lub usługi jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem jest mikroprzedsiębiorca, mały albo średni przedsiębiorca. Kolejna zmiana dotyczy możliwości odstąpienia przez wierzyciela od umowy lub jej wypowiedzenia, gdy ustalony w niej termin zapłaty został nadmiernie wydłużony, tj.  przekracza 120 dni, liczonych od daty doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostarczenie towaru lub wykonanie usługi, a ustalenie tego terminu było rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela (w tej sytuacji wierzyciel będzie mógł odstąpić od całości umowy lub od jej niewykonalnej części). Dodatkową sankcją za brak zapłaty w umówionym terminie przez dużego przedsiębiorcę na rzecz przedsiębiorców z sektora MSP będzie podwyższenie należnych odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych o dodatkowy punkt procentowy.

Zróżnicowano również wysokość rekompensat za poniesione koszty związane z odzyskiwaniem należności. Obecnie taka rekompensata wynosi 40 euro od każdej niezapłaconej wierzytelności lub jej części. Po zmianach będą wyznaczone trzy progi: 40 euro, gdy świadczenie pieniężne nie przekracza 5000 zł, 70 euro, gdy świadczenie pieniężne jest wyższe od 5000 zł, ale niższe niż 50 000 zł i 100 euro, gdy świadczenie pieniężne jest równe lub wyższe od 50 000 zł. Dodatkowo wprowadzono mechanizm zapobiegający nadużywaniu prawa do rekompensat. Jednocześnie przyjęto, że podmiot publiczny nie będzie musiał dochodzić rekompensaty za poniesione koszty związane z odzyskiwaniem należności, gdy jej wysokość jest równa lub wyższa od wynagrodzenia za dostawę towaru lub wykonanie usługi.

Prezesowi UOKiK nadano natomiast uprawnienia do ścigania dużych przedsiębiorstw generujących największe zatory. Na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie swoich zobowiązań, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie nakładał kary administracyjne. Najpierw prezes UOKiK z urzędu lub na wniosek  oceni czy doszło do nadmiernego opóźnienia, a jeśli tak, to przy wymierzaniu kary będzie uwzględniał wartość niezapłaconych faktur i długość opóźnień w płatnościach. Najwięksi zaś przedsiębiorcy corocznie zobowiązani będą do przekazywania ministrowi ds. gospodarki sprawozdań o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Sprawozdania te będą publicznie dostępne, czyli będzie można się z nich dowiedzieć, jak duzi partnerzy realizują swoje zobowiązania oraz ocenić ryzyko wchodzenia z nimi w relacje biznesowe. Pierwsze raporty dotyczące praktyk płatniczych mają być opublikowane w 2021 roku (zostaną w nich podane informacje za 2020 rok).

W zakresie prawa podatkowego zmiany polegać mają na wprowadzeniu przepisów mających na celu rozpoznawania skutków w podatkach PIT i CIT tzw. „złych długów” (w tym tzw. „ulgę na złe długi”), na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Oznacza to, że wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności (z kolei dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił).

Co również istotne, uproszczeniu ulegnie procedura zabezpieczająca przed sądem cywilnym w sprawach o roszczenia pieniężne z tytułu transakcji handlowych, w których wartość wynagrodzenia nie przekracza 75 tys. złotych. Ustawodawca ograniczył bowiem wymóg uzyskania zabezpieczenia do uprawdopodobnienia roszczenia oraz zamiast interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia do wskazania okoliczności, że należności nie uregulowano przez co najmniej trzy miesiące od dnia upływu terminu płatności określonego w fakturze, rachunku lub umowie. Ponadto nieuzasadnione wydłużanie terminów zapłaty trafi do katalogu czynów nieuczciwej konkurencji.

Modyfikacja dotychczasowych rozwiązań, jak i wprowadzenie nowych służyć ma zatem zmniejszeniu zjawiska opóźnień w płatnościach, które jest w Polsce bardzo powszechne. Zasadniczo nowe rozwiązania mają obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku i dopiero najbliższe lata pokażą jaki wpływ będą mieć na gospodarkę kraju.

Bernadetta Róg, adwokat

kancelaria@forystek.pl